Główna :: Raport z akcji :: Remiza :: Sprzęt :: Zespół

 REMIZA W KREZIE

Początki straży ogniowej w Krezie sięgają jeszcze XVIII wieku. Wtedy to w niewielkiej wówczas wiosce Krez stara stodoła młynarza została zaadaptowana na składnicę prymitywnego sprzętu gaśniczego. Na wyposażenie ówczesnej "straży pożarnej" składały się miotły gaśnicze, wiadra, bosaki. Na początku XIX wieku zakupiony został ze składek mieszkańców wóz drabiniasty, pierwszy pojazd krezeńskich strażaków.

Stara remiza w Krezie

Mniej więcej w połowie XIX wieku wśród mieszkańców Krezu pojawił się pomysł wybudowania nowej remizy. Miasto rozwijało się, a stara szopa nie była dla niego dobrą wizytówką. Projekt nowej remizy sporządził nieznany dziś architekt z Grodziska. W 1858 roku zaczęła się budowa. Brali w niej udział wszyscy mieszkańcy, jak wieść niesie nawet kobiety ochoczo malowały ściany nowej remizy. Po pięciu latach budowy budynek wreszcie został ukończony. Na otwarciu zagościli niemal wszyscy mieszkańcy Krezu, pojawili się nawet wysłannicy sarmackiego rządu z Grodziska. Nową remizę uwiecznił na swym obrazie znany gelloński malarz, Albert Salwadori. Jego obraz jest najstarszym znanym wizerunkiem remizy w Krezie.

"Remiza w Krezie", Albert Salwadori, 1863, kolekcja rodziny Salwadori

Remiza do dziś służy gellońskim strażakom. Od czasu jej wybudowania nie zaszły w jej wizerunku znaczne zmiany. Najpoważniejszy remont miał miejsce dziesięć lat temu - remiza została skomputeryzowana i zintegrowana z systemem ratownictwa Księstwa Sarmacji.   

 

Design: Salwador